Insta fryzury – czyli jak zostać fryzjerem w 5 minut…

Media społecznościowe wywierają na nas coraz większą presję. Facebook wyskakuje z lodówki większości młodego społeczeństwa, a Instagram to nowa wersja zapomnianego dawno pamiętniczka. Tylko, że pamiętniki trzymane były kiedyś skrzętnie pod łóżkiem. Obecne Instagramowe dzienniki to skrupulatnie przygotowywane zdjęcia, a na nich perfekcyjne pod każdym względem fryzury, bo przecież zobaczyc je może cały świat…

Wszechobecne sa aktualnie również krótkie filmiki tzw. „tutoriale” jak z każdego zrobić domorosłego fryzjera w 5 minut. I tutaj sobie zadajemy pytanie: „JAK”? Na szybkich video ręce same wyginają się do zaplecenia warkocza francuskiego czy upięcia korony, a grzywki obcinane od półmiska wychodzą równe jak z francuskiego atelier. JAK? Odpowiedź jest prosta… Wszystkie prezentowane fryzury są przećwiczone godzinami przed kamerą, modelki z filmików to zazwyczaj młode kobiety, które od zawsze dbają o swój wygląd i w praktyce po wielu latach stają się samowystarczalnymi stylistkami fryzur. My możemy powiedzieć prawdę – niestety 5 minut nie wystarczy przeciętnej młodej kobiecie na naukę tego co widzi na filmiku.

Oczywiście przedstawiane na filmach fryzury mogą być inspiracją, polecamy zapożyczać pomysły na wszelkie upięcia typu „messy bun” czyli luźne koczki, „wavy hair” czyli fale robione bez użycia ciepła oraz inne mało ingerujące we włos upięcia. Pamiętajcie proszę tylko, że uczesania te mają wytrzymać zaledie 10 minut na czas zrobienia perfekcyjnego selfie… Wszystkie inne, które mają przetrwać całą noc pozostawcie nam profesjonalistom.

Jakie w takim razie polecamy fryzury do podbijania internetowego świata? Po pierwsze włosy musza wyglądać zdrowo! To podstawa, na zdjęciach będzie widać jak włosy odbijają światło, czy mają połysk czy są suche i matowe. Nie musimy chyba wspominać, że nieświeże, przyklapnięte fryzury nie dodają uroku.

Koki?Loki? Tak, większość fotek to wystylizowane za pomocą prostownicy i nabłyszczacza loki. Zanim spalimy sobie włosy przy nauce jak zakręcić włosy prostownicą (???!!!) i dopniemy 60cm słowiańskich pukli zastanówmy się czy to jest potrzebne. My stawiamy na naturę. Oczywiście uznajemy przypadki gdzie zastosowanie peruki jest oczywiste ale obciążanie naturalnych i ładnych włosów to dla nas zbędny zabieg. Wystarczy, że włosy są świeże, zadbane, lekko wymodelowane i wyglądają kobieco.

Podsumowując, idealne selfie wyjdzie zawsze, wystarczy dobrze czuć się we własnej fryzurze i nie przesadzić ze środkami do stylizacji.

I na koniec, jak zawsze dobra rada od naszych profesjonalistów, nie załamuj się, że nie potrafisz zrobić tego co widzisz w internecie. Po pierwsze pamiętaj, że świat po drugiej stronie kamery jest inny niż to co widzisz, a jeżeli koniecznie chcesz mieć świetny nowy look, zapraszamy – u nas naprawdę to zajmie 5 minut.

blog insta